Bykowce/Gmina Sanok: oddano cześć bohaterom Września ’39

Mieszkańcy całego regionu uczcili w niedzielę pamięć polskich żołnierzy z 6. pułku strzelców podhalańskich, poległych 10 września 1939 r. w Bykowcach k. Sanoka. Podhalańczycy pod dowództwem ppor. rez. Mariana Zaremby usiłowali zatrzymać Niemców z pierwszej dywizji piechoty górskiej Wehrmachtu.

Rozpoczynając uroczystość Paweł Wdowiak, z-ca wójta gminy Sanok podkreślił jaka jest prawdziwość zachowań i postaw patriotycznych. Przytoczył słowa polskiego poety, nowelisty i powieściopisarza Kazimierz Przerwa-Tetmajera, który pisał patriotyzm powinien polegać na miłości swoich; zbyt często zaś polega na nienawiści obcych.

 

– To już 78 rocznica brutalnej agresji niemieckiej. – rozpoczął rys historyczny Piotr Kita, historyk I Liceum Ogólnokształcącego w Sanoku. Przypomniał o bohaterskich czynach polskich żołnierzy podczas września 1939. Każde państwo posiada własne wartości i ideały, ma swoją historię i bohaterów. Historyk podkreślał, że dzięki zaangażowaniu i walce Polaków, Francja i Anglia zyskały 10 miesięcy przygotowań do starcia z hitlerowskimi Niemcami. Była to wspaniała lekcja historii.

 

W drugiej części uroczystości, która przeniosła się na cmentarz w Bykowcach, ksiądz Piotr Rymarowicz proboszcz parafii w Trepczy, poprowadził modlitwę za poległych.

Uroczystość zakończyła salwa honorowa oddana przez kompanię reprezentacyjną 1 batalion 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa pod dowództwem porucznika Szczepana Pietraszka.

 

Pod pomnikiem oraz na mogiłach poległych żołnierzy zostały złożone kwiaty i znicze.

 

Według relacji świadka wydarzeń z 10 września 1939 roku, podhalańczycy postanowili przepuścić jadących na przedzie motocyklistów i otworzyli ogień dopiero, kiedy pojawiły się ciężarówki z piechotą. Podporucznik Zaremba nie widząc szans dalszej obrony i wobec utraty 5 żołnierzy nakazał pozostałym wycofać się z pola walki, a sam kontynuował ostrzał. Po wyczerpaniu amunicji został wzięty do niewoli. Niemiecki  oficer po przesłuchaniu więźnia, zastrzelił go. Szczątki ppor. Zaremby, początkowo złożone w przydrożnej mogile, trafiły na miejscowy cmentarz w 1940 roku, kilka miesięcy po zajęciu tych terenów przez Armię Czerwoną. Służący w 6. samborskim pułku podhalańczyków ppor. rez. Marian Zaremba był leśnikiem. Do wojska został powołany w lecie 1939 roku. Pamięć o bohaterstwie Mariana Zaremby, który wraz z pięcioma podkomendnymi poległ w Bykowcach, była przekazywana wśród mieszkańców wsi z pokolenia na pokolenie. Kilka lat temu staraniem członków Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Bykowce na żołnierskich mogiłach stanęły nagrobki.

Wraz z ppor. Marianem Zarembą zginęło pięciu jego podkomendnych: szer. Ludwik Lisiak, szer. Ignacy Matuszczak, szer. Leon Piłat, szer. Leon Urbaniak i szer. NN. Wszyscy spoczywają na cmentarzu w Bykowcach.

 

Uroczystość zorganizowali: gmina Sanok, Dyrekcja Regionalna Lasów Państwowych w Krośnie, Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Bykowce “Moja Wieś” im. Stanisławy Tarnawieckiej, 21. Brygada Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa oraz orkiestra dęta Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w Sanoku.