Trepcza

 

Miejscowość bardzo atrakcyjnie położona  na dwóch brzegach rzeki  Sanoczek oraz nad Sanem. Trepcza leży na styku  Pogórza Dynowskiego i Pogórza Bukowskiego. Od północy rozciągają się Góry Czarne z grodziskiem “Horodyszcze” 429 m n.p.m., od południa Glinice 393 m n.p.m., od wschodu za Sanem Góry Słonne z “Lasem Selpy” 450 m n.p.m.

Wieś, założona na prawie ruskim, wzmiankowana jest po raz pierwszy w 1339 roku, w akcie lokacyjnym miasta Sanoka, wydanym przez Jerzego II Trojdenowicza. Ze wspomnianego dokumentu dowiadujemy się, że Bartko z Sandomierza otrzymuje młyn wodny, znajdujący się w Trepczy. Aż do czasu pierwszego rozbioru Polski, wieś stanowiła własność królewską. W XIX wieku tutejszy majątek nabył Bolesław Zatorski. Początkiem XX wieku, właścicielem wsi stał się Juliusz Koźma. Jako ostatni, władali Trepczą Wolińscy.

Nazwa miejscowości  Trebsch jak przypuszcza Stanisław Kryciński może wywodzić się od  staroruskiego sołwa “trepet”, co oznacza strach i przerażenie albo “treputie” (trzy drogi, drogo rozchodzące się w trzy strony.  Pozostaje jeszcze słowo treba – ofiara.

Trepcza ma bogatą historię  i kryje wiele tajemnic z przeszłości.  Obecnie jest to mało istotna miejscowość  w porównaniu z leżącym niedaleko Sanokiem. Ale nie zawsze tak było…

Tajemnice przeszłości kryją dwa pobliskie wzgórza: Horodna i Horodyszcze, które strzegą tzw. Wrót Węgierskich w Kotlinie Sanockiej. Ich bogate dzieje zaczął odkrywać 10 lat temu archeolog Jerzy Ginalski.  Archeologiczne wykopy ukazały  kamienne fundamenty drewnianej, XII-wiecznej cerkwi, a potem kolejnej świątyni, budynki gospodarcze i mieszkalne. Wokół cerkwi znajdowało się cmentarzysko o typowo przykościelnym charakterze. Do tej pory udokumentowano 105 grobów. Jak wykazały badania olbrzymie grodzisko było bardzo mocno ufortyfikowane. Posiadało aż pięć wałów. Pierwszy był wał ziemny o konstrukcji skrzyniowej, a następne – wały zaporowe, pierścieniami opasujące całe wzgórze. Gród był bardzo bogdaty o czym świadczą liczne znalezione zabytki ze złota, srebra i brązu. Jednym z najcenniejszych skarbów jest para srebrnych kołtów, czyli ozdobnych nakryć głowy ruskich arystokratek. Wielkim skarbem są zachowane plomby ołowiane i dwie pieczęcie księcia nowogrodzko-kijowskiego Ruryka Rościsławowicza z drugiej połowy XII wieku. Świadczą o tym, że gród trepczański był ważnym ośrodkiem politycznym. Podkreślają to też odkryte fundamenty, prawdopodobnie rezydencji.
Jednymi z najciekawszych znalezisk są tzw. enkolpiony. Są to bardzo rzadkie w Polsce relikwiarze, a w Trepczy znaleziono ich już 7. Jeden z nich, w typie enkolpionu palestyńskiego, zawierał dziwny trójkątny klin. Początkowo sądzono, że to fragment relikwii Krzyża Świętego. Wątpliwości budził jednak duży ciężar przedmiotu i metaliczny połysk. Badania laboratoryjne ujawniły, że to niezwykle rzadka, bo pozbawiona niklu, odmiana meteorytu żelazistego. Gród trepczański datowany jest na okres od VIII do XIII wieku. Jego odnalezienie rozwiązało łamigłówkę, nad którą od lat głowili się naukowcy. Badacze zadziwieni byli bowiem ubogimi śladami materialnymi znalezionymi na wzgórzu zamkowym w Sanoku, gdzie szukano grodu wzmiankowanego w 1150 w Latopisie Hipackim. Wydawało się, że mizerota tych znalezisk nie może odpowiadać tak znacznemu grodowi. Te obiekcje okazały się zasadne. Dzisiaj naukowcy sadzą, że zapis odnosił się do grodu usytuowanego na trepczańskiej górze. Dopiero po zniszczeniu go przez Tatarów na arenę dziejów wkroczył nieznany, ale istniejący prawie w tym samym czasie gród. Przybrał on nazwę swego wielkiego poprzednika. Na rozwiązanie czeka jednak wciąż tajemnica drugiego wzgórza – Horodnej. Jego szczyt, ciągnący się płasko na 450 m, otaczają trzy wały zaporowe.  Między wzgórzami istniała osada podgrodowa. Osada pochodzi z okresu wczesnego średniowiecza, czyli z IX-X wieku. Na jej terenie archeolodzy natrafili na dwie półziemianki oraz na liczne metalowe przedmioty, w tym na 5 pełniących funkcję płacidła bardzo rzadkich grzywn grotopodobnych.

Naukowcy podejrzewają , że średniowieczny gród nie był pierwszą ufortyfikowaną osadą na Horodyszczu. Ich zdaniem wcześniej mogło tam być celtyckie oppidum, o czym świadczyć może  znalezienie tam najstarszej odkrytej na ziemiach polskich monetę celtycką – złotego statera z przełomu III i II wieku p.n.e. Oczywiście taka moneta mogła przywędrować w wyniku wymiany handlowej, ale na wzgórzu znaleziono też celtycką ceramikę i biżuterię. Ślady bytności  Celtów na tych terenach można datować na  250 roku p.n.e. Do przesiedlenia się na te tereny miały ich skusić złoża solankowe występujące w Górach Słonnych, stanowiące w owych czasach cenny surowiec.

Zabytki:

– Cerkiew greckokatolicka, filialna, pod wezwaniem Zaśnięcia Bogurodzicy z 1807 roku, wybudowana z wykorzystaniem budowli starego zboru posocyniańskiego. Rozbudowano ją następnie końcem XIX stulecia. Jest to świątynia orientowana, murowana i potynkowana. Najstarszą częśc cerkwii stanowi kaplica rzymskokatolicka  p.w. Św Trójcy.

– Dziewiętnastowieczny dworek i pozostałości założenia parkowego,

– “Cmentarz choleryczny” w dawnym parku dworskim

– Liczne kapliczki i krzyże przydrożne z XIX i XX wieku.

Miejsca rekreacji:

– Kompleks sportowy “Moje boisko Orlik” z sezonowym lodowiskiem

– Park “Kwitnąca Akacja”