10 września pod pomnikiem w Bykowcach oddano hołd żołnierzom poległym w walce w 1939 roku

W nieco skromniejszej, niż w poprzednich latach formule odbyła się doroczna uroczystość patriotyczna ku czci żołnierzy września 1939 roku. Była to już 82 rocznica brutalnej agresji niemieckiej. 10 września w Bykowcach uczczono pamięć sześciu podhalańczyków, którzy zginęli w potyczce z Niemcami, osłaniając odwrót swego oddziału. Oficjalna część uroczystości odbyła się przed obeliskiem, który upamiętnia ich ofiarę. Pomnik w kształcie biało-czerwonej flagi stoi w miejscu śmierci podporucznika rezerwy-leśnika Mariana Zaremby, który po zaciekłej obronie pozycji przed Niemcami został ranny, wzięty do niewoli, a później zamordowany przy drodze.

Na uroczystość tradycyjnie przybyły delegacje kombatantów, przedstawicieli władz samorządowych i środowisk Ziemi Sanockiej, służb mundurowych, delegacji nadleśnictw oraz przedstawicieli Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Bykowce “Moja Wieś”, poczty sztandarowe RDLP w Krośnie i Zespołu Szkół Leśnych w Lesku, harcerze, młodzież szkolna, a także mieszkańcy Bykowiec i innych miejscowości z terenu Gminy Sanok.

Obchodom, jak co roku przewodniczył rzecznik prasowy Po odśpiewaniu hymnu państwowego słowa powitania wygłosił Paweł Wdowiak zastępca wójta Gminy Sanok, po czym historyk i regionalista Piotr Kita przybliżył zebranym tło historyczne wydarzenia z 1939 roku. Następnie delegacje uczestników złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem. Hołd oddali m.in. przedstawicielka Biura Poselskiego Posła na Sejm RP Piotra Uruskiego – pani Aneta Figiel, samorządowcy, kombatanci, przedstawiciele służb mundurowych, harcerze i uczniowie. Licznie zjawili się leśnicy na czele z Arturem Królickim zastępcą dyrektora RDLP w Krośnie i Pawłem Biernackim nadleśniczym Nadleśnictwa Brzozów, które opiekują się grobami poległych podhalańczyków. Przy akompaniamencie marsza granego przez orkiestrę dętą PGNiG Oddział w Sanoku, uczestnicy w kolumnie marszowej przeszli na cmentarz, gdzie odbyła się modlitwa za dusze poległych pod przewodnictwem ks. Bogdana Blamy- proboszcza parafii Olchowce. Na koniec delegacje uczestników złożyły wieńce i kwiaty na grobach bohaterskiego dowódcy i poległych żołnierzy.

 

FOTORELACJA

Wspomnienie…

10 września 1939 roku w Bykowcach miała miejsce głośna potyczka tylnej straży 6 Pułku Strzelców Podhalańskich z Sambora z oddziałami niemieckimi. Plutonem karabinów maszynowych dowodził tu inżynier leśnik, ppor. rez. Marian Zaremba. Podhalańczycy podjęli walkę z przeważającymi siłami wroga, zadając mu spore straty. Porucznik Zaremba, widząc, że nie da się obronić pozycji, rozkazał wycofać się pozostałym przy życiu żołnierzom. Sam pozostał na stanowisku, prowadząc ogień z karabinu maszynowego.

Po wyczerpaniu się amunicji, ciężko ranny, został ujęty przez Niemców. Był bity i przesłuchiwany, a w końcu zastrzelony przez niemieckiego oficera. Ciała jego nie pozwolono pochować. Dopiero po kilku dniach zwłoki bohaterskiego oficera spoczęły na miejscowym cmentarzu. Tam również pochowano poległych wraz z nim 5 żołnierzy.

Dla uczczenia ich pamięci, pół wieku temu, w 1971 roku przy drodze w Bykowcach stanął kamienny pomnik przedstawiający poszarpaną flagę narodową. Kilka lat temu odnowiono żołnierskie nagrobki. Płytę i krzyż na grobie Mariana Zaremby ufundowali leśnicy z Nadleśnictwa Brzozów. Dopiero w 2004 roku ustalono tożsamość jednego z poległych w potyczce. Okazał się nim Leon Urbaniak – „leśniczy z gór”, jak zapisał o nim jeden z towarzyszy walki w liście do rodziny. Przez 60 lat leśnik, który oddał swe życie dla Ojczyzny pozostawał bezimienny.

źródło: Edward Marszałek Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie