Mistrzostwa Podkarpacia dzieci i młodzieży w Krośnie z udziałem zawodników UKS Karate Kyokushin Kumite Niebieszczany

W sobotę 22 maja odbyły się Mistrzostwa Podkarpacia Dzieci i Młodzieży w Krośnie. Podopieczni Anny i Janusza Czaban z klubu UKS Karate Kyokushin Kumite Niebieszczany reprezentowali: Natalia Kabala, Hanna Badnarczyk, Kinga Małek, z sekcji  w Nowotańcu, Krzysztof Rycyk, Damian Wojtuszewski, Jakub Oklejewicz, Wiktor Kocyłowski i Sebastian Niemiec z sekcji z Niebieszczan. Tytuł vicemistrza Podkarpacia zdobył Krzysztof Rycyk. Na trzecim miejscu w swoich kategoriach uplasowali się Natalia Kabala i Jakub Oklejewicz.

 

Krzysztof Rycyk walkę o przejście do finału rozstrzygnął w niemal 10 sekund, była to najkrótsza walka całego turnieju, w finale jednak uległ piątemu zawodnikowi Mistrzostw Świata. Na dodatek kategoria Krzyśka została połączona z wyższą kategorią wagową, tym samym nasz zawodnik był jednym z najlżejszych w kategorii. Start Krzyśka stał pod dużym znakiem zapytania, ponieważ z uwagi na problemy zdrowotne nie trenował około dwa tygodnie, zdecydowaliśmy wspólnie z nim w ostatniej chwili, żeby jednak wziął udział w zawodach. Na szczęście wszystko jest już w porządku i Krzysiek wraca do cyklu treningów.

Natalia Kabala zajmując trzecie miejsce zaprezentowała się bardzo dobrze mimo tego, że wcześniej także miała przerwę w treningach z powodu choroby, walkę o finał przegrała nieznacznie z bardziej doświadczoną zawodniczką.
Jakub Oklejewicz stoczył bardzo dobre pojedynki, walkę o finał przegrał z zawodnikiem z bardzo wysokim stopniem w porównaniu do niego, jak się później okazało uległ zwycięzcy kategorii. Pozostali zawodnicy niestety nie weszli do półfinałów i zajęli miejsce poza podium.

Wszyscy zaprezentowali się bardzo dobrze, ale jednak czegoś brakło do tego, aby sędziowie wskazali na ich wygraną w pojedynkach. Niestety kilka werdyktów było też według naszej oceny niesprawiedliwych, ale to już pozostawiamy bez komentarzy. Taki jest sport, czasami potrzeba jeszcze odrobinę szczęścia, którego wczoraj zabrakło. Każdy start to dla nas kolejne doświadczenie, jak mówił twórca Karate Kyokushin “nie jest ważna wygrana czy przegrana, ale doskonalenie samego siebie”. Cieszymy się, że mimo tych dziwnych czasów w jakim przyszło nam trenować, mamy chętnych, którzy chcą jeździć na turnieje, pokazując przy tym ogromne serce do walki i dostarczając nam wielu emocji.


Chcieliśmy podziękować również sekundantom, którzy byli wczoraj z nami, wspierali naszych zawodników i pomagali w przygotowaniu ich do walki, w jednym momencie na trzech matach walczyło naszych trzech zawodników jednocześnie.  Dziękujemy także rodzicom za obecność i cierpliwość bo turnieje zazwyczaj trwają niemal cały dzień. Po wczorajszym dniu emocje już opadają, ponieważ już myślimy o kolejnych startach, które przed nami. Do końca sezonu, który kończy się w czerwcu planujemy wziąć udział w kilku turniejach, najbliższy już za tydzień.  – mówi Anna Czaban z klubu UKS Karate Kyokushin Kumite Niebieszczany.

 

 

 

Tekst i foto: nadesłane