Polska uboga w wodę

Przeciętne zasoby wód w Polsce wynoszą ok. 60 mld m³, co kwalifikuje Polskę do krajów ubogich w zasoby wodne.  Dla porównania wskaźnik ten w Norwegii wynosi 370 mld³, a w Niemczech 188 mld m³. Aż 1/4 całkowitego poboru wody w Polsce przypada na Mazowsze. 

 

Zasoby wód powierzchniowych w Polsce cechuje duża zmienność czasowa i terytorialna, co powoduje okresowe nadmiary i deficyty wody w rzekach. Zbiorniki retencyjne w naszym kraju charakteryzują się małą pojemnością, która łącznie nie przekracza 6 proc. objętości odpływu rocznego wód z obszaru kraju, a to nie zapewnia dostatecznej ochrony przed okresowymi nadmiarami lub deficytami wody.

 

Efektem tego jest występowanie trudności w zaopatrzeniu w wodę w niektórych rejonach kraju. W szczególności na południu Polski wodochłonny przemysł i rozwój procesów demograficznych oraz specyficzne warunki geograficzne i hydrograficzne, powodują występowanie deficytów wody. Również w południowych obszarach kraju występuje znaczna zmienność przepływu wód w rzekach w czasie silnych opadów deszczu oraz przemieszczanie się zmasowanych ilości wód powodziowych stanowiących m.in. spływy z terenów górskich.

 

Pobór i zużycie wody

Z danych GUS wynika, że w latach 2000-2017 pobór wody na potrzeby gospodarki narodowej i ludności zmniejszył się o 9 proc. (z 11,0 km³ w 2000 r. do 10,1 km³ w 2017 r.).

Niezmiennie najwięcej wody wykorzystuje przemysł (70 proc.). Następne w kolejności są sektory: komunalny (20 proc.) oraz rolnictwo i leśnictwo (10 proc.).

Podstawowym źródłem zaopatrzenia gospodarki narodowej w wodę są wody powierzchniowe, których pobór w 2017 roku wyniósł 8,4 km³ i pokrył 83 proc. potrzeb. Wody powierzchniowe wykorzystywane były głównie do celów produkcyjnych w przemyśle.

Z kolei pobór wód podziemnych wyniósł 1,7 km³ i był zbliżony do poboru w 2016 r. Jako wody o znacznie lepszej jakości niż wody powierzchniowe, wykorzystywane były głównie do zaopatrzenia ludności w wodę do picia. Na ten cel wykorzystano w 2017 r. około 1,5 km³ wód podziemnych.

 

Mazowsze zużywa 1/4 wody w kraju

 

Biorąc pod uwagę wskaźnik poboru wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca, Polska plasuje się z poborem wody 292 m³/mieszkańca w 2015 roku w środku stawki krajów Unii Europejskiej. Najwyższy pobór wody na mieszkańca odnotowano w Bułgarii – 782 m³, zaś najmniejszy na Malcie i w Luksemburgu – 103 oraz 81 m³ na mieszkańca.

W Polsce według danych udostępnionych przez GUS, w 2017 roku największy pobór wody odnotowano w województwie mazowieckim – ok. 2665 hm³, co stanowiło ponad 26 proc. całkowitego poboru wody w kraju. Z kolei najmniejsze zużycie wody odnotowano w województwie lubuskim – 93 hm³ (0,9 proc. całkowitego poboru).

Na cele produkcyjne najwięcej wody pobrano w województwie mazowieckim – 2275 hm³ i to w tym rejonie zużyto najwięcej wody na cele eksploatacji sieci wodociągowej – 302 hm³. Natomiast na cele nawodnień w rolnictwie i leśnictwie największe ilości wody pobrano w województwie dolnośląskim – 180 hm³.

 

Kranówka spod ziemi  

 

Głównym źródłem wody w sieci wodociągowej były wody podziemne ze względu na ich znacznie lepszą jakość. W 2017 r. w eksploatacji sieci wodociągowej stanowiły one 72 proc. (1460,0 hm³). Ich pobór na potrzeby produkcyjne przemysłu stanowił jedynie 3 proc. (214,2 hm³).

 

Zarządzanie zasobami wodnymi jest realizowane z uwzględnieniem podziału państwa na obszary dorzeczy, regiony wodne i zlewnie. Jednostkami organizacyjnymi odpowiedzialnymi za gospodarowanie wodami w regionie wodnym są Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej (RZGW). W 2017 r. organy te realizowały swe zadania w obszarze 7 wyznaczonych RZGW z siedzibami w: Gdańsku, Gliwicach, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu.

 

Źródło: http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/190230/Polska-uboga-w-wode