Złoty medalista z Lisznej

Miłosz Baran z Lisznej, zawodnik klubu Samuraj Sanok zdobył puchar świata w K-1 Rules w kategorii wagowej do 67 kilogramów. Miłosz pokonał Węgra i Izraelczyka, wygrywając dwie walki przed czasem.

Zawody w kickboxingu odbyły się w dniach 16-19 maja w Budapeszcie na Węgrzech. Wystartowało w nich 1600 zawodników z 39 krajów.

Miłosz Baran to uczeń pierwszej klasy Liceum Ogólnokształcącego w Sanoku. Kickboxing trenuje zaledwie od roku, a już na swoim koncie posiada trzy najwyższe tytuły: zdobywcy pucharu świata oraz dwa tytuły mistrza Polski.

Swoją przygodę ze sportem rozpoczął od gry w piłkę nożną, jednak to kickboxing stał się jego prawdziwą pasją.

Sztuki walki zawsze mnie fascynowały – mówi Miłosz. – Mój tato trenował kickboxing i to on w głównej mierze zaszczepił we mnie miłość do sportu. To on pokazał mi najlepszych zawodników i namówił, abym spróbował swoich sił w tej właśnie dyscyplinie sportowej.

 

Jak przyznaje Miłosz, jego pierwszym idolem i zarazem wzorem do naśladowania był Mike Tyson, który zaimponował mu swoją agresją i siłą oraz tym, że pokonywał dużo większych od siebie zawodników we wczesnych rundach.

W czerwcu 2018 roku chłopak postanowił w końcu zrealizować swoje dziecięce marzenia. Zapisał się na treningi do klubu Samuraj Sanok.

Trener po miesiącu ćwiczeń stwierdził, że posiadam spory potencjał i że jak będę regularnie trenować, to mam szansę wystartować w zawodach – wspomina Miłosz. – To zmotywowało mnie do ciężkiej pracy, aby osiągnąć sukces.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Na mistrzostwach Polski w Nowym Targu, w dniach 5-7 kwietnia, początkujący zawodnik Samuraja Sanok wywalczył złoto. Drugi tytuł – mistrza Polski – Miłosz zdobył w Sanoku (26-28 kwietnia). Teraz do swojej kolekcji dołączył jeszcze medal zwycięzcy pucharu świata.

Miłosz jest wybitnym zawodnikiem w kategorii juniora, na sześć stoczonych walk, aż cztery wygrał przed czasem i to w pierwszej rundzie – chwali chłopca Artur Szychowski, trener i zarazem wiceprezes klubu Samuraj Sanok. – Jego pierwszy start w zawodach w Nowym Targu, mimo że zakończył się zwycięstwem, nie należał do najlepszych, bo Miłoszowi brakowało pewności siebie. Teraz jest już lepiej, dlatego ciągle utwierdzam go w przekonaniu, że na ringu może wygrywać z każdym.

 

Trener Szychowski ani na moment nie zwątpił w możliwości młodego zawodnika i wysyłając go na mistrzostwa, był pewien, że jego podopieczny odniesie sukces.

Miłosz posiada psychikę zwycięzcy – zaznacza trener. – On nie kalkuluje, nie rozmyśla, tylko wychodzi pewnie na ring, aby walczyć z przeciwnikiem, jak równy z równym. Miłosz musi jeszcze popracować nad techniką i zdolnościami motorycznymi, bo sama szybkość i gibkość nie wystarczą. A czasu jest niewiele, bo w sierpniu czekają chłopca kolejne zawody, tym razem mistrzostwa Europy.

Miłosz trenuje trzy razy w tygodniu.

Do klubu Samuraj Sanok może wstąpić każdy chętny, przyjmujemy zawodników od 5. roku życia – zachęca do zapisów wiceprezes Artur Szychowski. – Dzieci ćwiczą w grupach wiekowych 5-9 lat, 9-14 lat oraz powyżej 15 lat. Nie trzeba posiadać specjalnych predyspozycji, wystarczą tylko chęci, bowiem treningi dostosowane są do możliwości każdego uczestnika.

Podział na grupy ćwiczeniowe uwzględnia także stopień zaawansowania trenujących.

Zajęcia w klubie są płatne. Opłata miesięczna dla dzieci wynosi 60 zł, zaś dla dorosłych – 70 zł. Składka członkowska nie pokrywa jednak wszystkich wydatków związanych z funkcjonowaniem sali do ćwiczeń i wyjazdami.

Mamy kilku sponsorów, którzy wspierają nas finansowo – zaznacza wiceprezes Szychowski. – W tym miejscu chciałbym również podziękować panu Pawłowi Wdowiakowi, zastępcy wójta gminy Sanok, który pomógł Miłoszowi w załatwieniu formalności związanych z wyjazdem do Budapesztu.

 

Gratulujemy Miłoszowi i czekamy na kolejne sukcesy.