Zimowy Apel! Dbajmy o zwierzęta - bez nas nie przeżyją!
W związku z bardzo niskimi temperaturami i licznymi w Polsce, przypadkami zamarznięć ludzi i zwierząt, przypominamy - mróż zabija! To nie jest pusty slogan, to realne zagrożenie. Ostatnio głośno jest o walce z zimą w schroniskach i zaangażowaniu celebrytów w pomoc zwierzętom.
Kilka tygodni temu całą Polskę poruszyła historia suczki nazwanej "Śnieżynką", psa znalezionego przy torach w stanie zaawansowanej hipotermii, który nie przeżył. W mediach wybrzmiało pytanie "dlaczego nikt wcześniej nie zareagował?", by ten przypadek stał się symbolem niewiedzy i obojętności. Po to by każdy kto napotka wychłodzone zwierzę, wiedział co robić. Warto pamiętać że każdy z nas ma moc pomagania a każde zwierze ma prawną ochronę. Właściwie naszym obowiązkiem jest reagowanie na przypadki zaniedbań lub znęcania się. W nagłych sytuacjach telefonując na Policję, Straż Miejską lub do lokalnych organizacji prozwierzęcych. A jeśli mamy wątpliwości co do warunków w których przetrzymywane jest czyjeś zwierze, warto zgłosić sprawę do Gminy lub Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Każdego zgłoszenia można dokonać anonimowo. Niestety nadal widok psa na łańcuchu nie jest rzadkością ale właścicieli psów "podwórkowych" również obowiązuje prawo.
Zaniedbanie zwierzęcia, narażenie na odmrożenia, utratę zdrowia i życia - jest karane grzywną lub więzieniem.
Na co zwrócić uwagę?
- Podstawą jest schronienie przed zimnem, ciepła woda i posiłki. Sucha karma która nie zamarza.
- Buda niech będzie izolowana od ziemi, wystarczy postawić ją na cegłach lub paletach. Budę należy uszczelnić, ocieplić (najlepiej styropianem), wyłożyć słomą. Osłonić wejście do budy np. klapką lub chociaż grubym kocem, tak aby śnieg nie wpadał do wewnątrz.
- Zamarzniętą wodę należy wymieniać - śnieg nie zastąpi wody. Jedzenie przez psa śniegu, bardzo wychładza organizm.
- Pies bezwzględnie musi mieć obrożę. Łańcuch (min. 3 metrowy), założony bezpośrednio na szyję, może powodować odmrożenia i rany.
- Ponadto zwierzę nie może być na uwięzi dłużej niż 12 godzin na dobę. A gdy mróz jest już dwucyfrowy powinniśmy zabrać psa w ciepłe miejsce, do domu lub stodoły.
A jak pomóc kotom?
Właścicieli obowiązuje taki sam nakaz zapewnienia im schronienia i pożywienia. Dla działkowych i "osiedlowych" warto otworzyć okienka piwniczne albo stawiać ocieplone budki (najlepiej ze styropianu). Jest to powszechna praktyka w wielu miastach.
Co do suchej karmy i ciepłej wody, zasada jest taka sama jak przy psach. Warto też uważać przy uruchamianiu silnika w aucie, ponieważ koty często w poszukiwaniu ciepła, kryją się pod maską.
Przy tak dużej pokrywie śnieżnej, należy też dokarmiać ptaki.
Jeśli zdecydujemy się na taką pomoc, pamiętajmy o regularności i stałym miejscu. Odpowiedni pokarm to nasiona (słonecznik), kasze, płatki owsiane, kule tłuszczowe i suszone owoce.
Uwaga - nie wolno karmić ptaków pieczywem!
Osobniki osłabione, wyglądające na chore, należy zabezpieczyć np. w kartonie z otworami i powiadomić straż miejską.
Podsumowując, zimą zwierzęta bytujące na zewnątrz walczą o przetrwanie. Zapewnienie im opieki w tym trudnym czasie to nie tylko prawny obowiązek człowieka ale zwyczajnie nakaz sumienia. Nie bądźmy obojętni. Nasza szybka reakcja, jeden telefon... mogą uratować życie.

źródło: materiał nadesłany


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!